Branża krytykuje program Mój Prąd. Czy dopłaty zostaną zmodyfikowane?

Branża krytykuje program Mój Prąd. Czy dopłaty zostaną zmodyfikowane?
Autor Olaf Kaźmierczak
Olaf Kaźmierczak27.05.2024 | 3 min.

Czas zwiększonych rachunków za prąd i rosnących cen instalacji fotowoltaicznych wydawał się dobry moment na ogłoszenie kolejnej edycji programu dopłat Mój Prąd. Tymczasem zbliża się połowa 2024 roku, a branża fotowoltaiczna nadal nie wie, na jakich warunkach będzie można starać się o dofinansowanie. Maciej Borowiak, prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV, krytykuje brak komunikacji ze strony Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który zarządza programem.

Brak komunikacji z rynkiem o kolejnej edycji Mojego Prądu

Branża fotowoltaiczna z niecierpliwością oczekuje ogłoszenia zasad kolejnej edycji programu dofinansowanie w moim prądzie. Mimo zbliżającego się końca pierwszej połowy 2024 roku, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) nie poinformował jeszcze o planowanym terminie przyjmowania wniosków ani warunkach przyznawania dotacji na fotowoltaikę.

Według Macieja Borowiaka, prezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV, brak komunikacji ze strony NFOŚiGW jest niezrozumiały i szkodliwy dla rynku. Prosumenci wstrzymują się z inwestycjami w przydomowe instalacje słoneczne, czekając na informacje o dopłatach na panele słoneczne. Tymczasem ceny modułów PV są obecnie bardzo atrakcyjne.

Opóźnienie w ogłoszeniu zmian w moim prądzie dotyka również instalatorów systemów fotowoltaicznych. Z powodu ograniczonego popytu na ich usługi, istotny segment polskiej gospodarki traci potencjalne przychody.

Postulaty branży PV dot. zmian w dotacjach Mojego Prądu

Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV przedstawiło szereg propozycji modyfikacji programu mój prąd dopłaty. Jednym z głównych postulatów jest obniżenie jednostkowej wartości dopłaty do magazynu energii z 6 do 3 tys. zł za 1 kWh. Według Macieja Borowiaka pozwoliłoby to na bardziej efektywne wykorzystanie budżetu programu.

  • Stowarzyszenie proponuje również ujednolicenie lub usunięcie dotacji do systemów HEMS/EMS, czyli elementów inteligentnego domu.
  • Ponadto postuluje się umożliwienie ubiegania się o dofinansowanie fotowoltaiki prosumentom korzystającym z systemu opustów, bez obowiązku przejścia na net-billing.
  • Kolejnym postulatem jest zniesienie ograniczenia mocy instalacji PV podlegającej dopłatom do 10 kWp. Zamiast tego, ograniczeniem miałaby być moc umowna odbioru energii.

W końcu SBF Polska PV proponuje wprowadzenie możliwości ubiegania się o dotację dla wszystkich instalacji fotowoltaicznych uruchomionych od stycznia 2024 roku. Taka zmiana umożliwiłaby otrzymanie dofinansowania w moim prądzie przez prosumentów, którzy nie czekali na ogłoszenie warunków programu.

Czytaj więcej: Nowe zasady fotowoltaiki - zdobądź wiedzę na najbliższe 10 lat

Czy oczekiwane zmiany zostaną wprowadzone do programu?

Zdjęcie Branża krytykuje program Mój Prąd. Czy dopłaty zostaną zmodyfikowane?

Choć rozmowy pomiędzy SBF Polska PV a Ministerstwem Klimatu i Środowiska są "bardzo interesujące", jak ocenia Maciej Borowiak, tempo wdrażania ewentualnych modyfikacji jest powolne. Prezes Stowarzyszenia przyznaje, że "strasznie wolno te młyny mielą".

Program Mój Prąd działa od 2018 roku i do tej pory dotacje na fotowoltaikę w wysokości 2,461 mld zł otrzymał co trzeci prosument w Polsce. Pozostaje mieć nadzieję, że uwzględniając postulaty branży, kolejna edycja programu będzie lepiej dostosowana do potrzeb rynku i skuteczniej wesprze rozwój energetyki rozproszonej.

Wprowadzenie proponowanych zmian w moim prądzie z pewnością spotka się z aprobatą prosumentów i instalatorów systemów fotowoltaicznych. Czas pokaże, czy NFOŚiGW oraz resort klimatu zdecydują się na ich wdrożenie.

Najczęstsze pytania

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) jeszcze nie podał terminu rozpoczęcia naboru wniosków w kolejnej edycji Mojego Prądu. Fundusz deklaruje, że najpierw chce rozliczyć poprzednią edycję, która zakończyła się w grudniu 2023 roku.

Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV postuluje m.in. obniżenie dopłaty do magazynów energii, ujednolicenie dotacji do systemów HEMS/EMS, umożliwienie ubiegania się o dotacje prosumentom w systemie opustów oraz zniesienie ograniczenia mocy instalacji PV do 10 kWp.

Brak informacji o nowych dotacjach powoduje, że prosumenci wstrzymują się z inwestycjami w instalacje fotowoltaiczne. Tracą oni możliwość zakupu tańszych systemów w okresie niskich cen modułów PV. Opóźnienie negatywnie wpływa również na instalatorów, generując spadek popytu na ich usługi.

W pięciu edycjach programu Mój Prąd, realizowanego od 2018 roku, przyznano dotacje na łączną kwotę 2,461 mld zł dla ponad 511,6 tys. prosumentów. Oznacza to, że dofinansowanie otrzymał co trzeci prosument w Polsce.

Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV uważa, że ograniczeniem mocy instalacji fotowoltaicznej podlegającej dotacjom powinna być moc umowna odbioru energii, a nie sztywny limit 10 kWp. Pozwoliłoby to na budowę większych instalacji i maksymalizację autokonsumpcji energii.

5 Podobnych Artykułów

  1. Panele fotowoltaiczne 300W - sprawdź dlaczego to idealny wybór dla Twojego domu
  2. Domowe elektrownie wiatrowe: czy warto inwestować w tę technologię?
  3. Nowość: kompletny zestaw do fotowoltaiki balkonowej dla Włochów
  4. Jak online złożyć wniosek o zwiększenie mocy przyłączeniowej PGE?
  5. Zasada działania fotowoltaiki i paneli fotowoltaicznych - jak to działa?
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Olaf Kaźmierczak
Olaf Kaźmierczak

Ekologia i życie na wsi to moje ulubione tematy. Na blogu znajdziesz wiele artykułów na ten temat, a także porady dotyczące odnawialnych źródeł energii i budownictwa.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły